Ból karku, pleców, szczęki czy głowy najczęściej kojarzymy z urazem lub chorobą. Zdarza się jednak, że mimo wykonania badań nie udaje się znaleźć jednoznacznej przyczyny dolegliwości. W takiej sytuacji warto pamiętać, że na funkcjonowanie organizmu wpływa nie tylko stan mięśni i stawów, ale również układ nerwowy.
Jedną z możliwych przyczyn przewlekłego bólu mięśniowego jest długotrwały stres.
Dlaczego mięśnie nie powinny być cały czas napięte?
Organizm nie jest przystosowany do pozostawania przez długi czas w jednym stanie. Jego zadaniem jest utrzymywanie homeostazy, czyli wewnętrznej równowagi.
Można to zauważyć w wielu procesach zachodzących w naszym ciele. Serce nie pozostaje cały czas w skurczu – rytmicznie kurczy się i rozkurcza. Oddychamy wykonując naprzemiennie wdech i wydech. Podobnie pracują mięśnie. Napinają się wtedy, gdy jest to potrzebne, a następnie wracają do stanu rozluźnienia.
Reakcja stresowa również ma charakter przejściowy. W sytuacji zagrożenia organizm mobilizuje się do działania, natomiast po ustaniu zagrożenia powinien stopniowo powrócić do równowagi.
Problem pojawia się wtedy, gdy stres nie trwa kilka minut czy godzin, ale tygodnie lub miesiące.
Jak stres wpływa na mięśnie?
Pod wpływem stresu układ nerwowy zwiększa napięcie mięśniowe. Jest to naturalna reakcja, która przygotowuje organizm do działania. Mechanizm ten wykształcił się po to, aby zwiększać nasze szanse na przetrwanie. Dziś najczęściej uruchamia się w odpowiedzi na nadmiar obowiązków, presję czasu czy trudne sytuacje życiowe.
Jeżeli okres napięcia jest krótki, mięśnie mają czas na regenerację. Jeżeli jednak stan podwyższonej gotowości utrzymuje się przez dłuższy czas, napięcie mięśni zaczyna utrzymywać się niemal bez przerwy.
Najczęściej odczuwamy je w okolicy karku, barków, szyi, szczęki lub pleców. U części osób pojawiają się również napięciowe bóle głowy, zgrzytanie zębami czy uczucie sztywności mięśni.
Dlaczego ból utrzymuje się, mimo że stres już minął?
Układ nerwowy nie przełącza się natychmiast z trybu mobilizacji do trybu odpoczynku.
Jeżeli przez długi czas funkcjonował w stanie podwyższonej gotowości, powrót do równowagi również wymaga czasu. Dlatego zdarza się, że źródło stresu już zniknęło, a organizm nadal reaguje tak, jakby zagrożenie wciąż było obecne.
Nie oznacza to, że ból jest wyobrażony. Mięśnie rzeczywiście pozostają napięte, a długotrwałe napięcie może prowadzić do przeciążenia i dolegliwości bólowych.
Co może pomóc?
W przypadku bólu zawsze warto rozpocząć od konsultacji lekarskiej, aby wykluczyć inne możliwe przyczyny.
Jeżeli jednak dolegliwości są związane z przewlekłym stresem, pomocne może być nie tylko łagodzenie samego bólu, ale również zmniejszenie napięcia, które do niego prowadzi.
W zależności od sytuacji mogą pomóc:
- regularna aktywność fizyczna,
- odpowiednia ilość snu,
- techniki relaksacyjne,
- masaż relaksacyjny, który pomaga zmniejszyć napięcie mięśniowe,
- wsparcie psychologiczne, jeśli stres utrzymuje się od dłuższego czasu.
Ból nie zawsze oznacza uszkodzenie tkanek. Czasami jest sygnałem, że układ nerwowy od dłuższego czasu funkcjonuje w stanie nadmiernego obciążenia. Dlatego, jeśli dolegliwości utrzymują się mimo prawidłowych wyników badań, warto spojrzeć szerzej i zastanowić się, czy źródłem problemu nie jest również przewlekły stres.